Producenci tworzą lubrykanty do seksu oralnego z myślą o pieszczotach z udziałem ust. Często nadają im smak lub zapach i dobierają skład pod kątem kontaktu małej ilości preparatu z jamą ustną. Produkt nadal pozostaje środkiem intymnym, dlatego nie służy jako żywność i nie powinno się go spożywać w większych porcjach.

Wiele produktów smakowych ma bazę wodną, łatwo się zmywa i pasuje do różnych prezerwatyw oraz gadżetów. Składy bywają różne: mogą zawierać glicerynę, substancje słodzące lub aromaty. Określenie „jadalny” nie zapewnia braku cukrów, alergenów ani składników, które u danej osoby wywołają podrażnienie.

Przed użyciem trzeba przeczytać etykietę. Producent powinien wskazać zgodność z lateksem, silikonem gadżetu i wybraną okolicą ciała. Preparaty olejowe mogą uszkadzać prezerwatywyS lateksowe. Smakowy żel przyjemny w ustach czasem nie sprawdza się w pochwie ze względu na skład, pH lub ryzyko podrażnienia; podczas seksu analnego może zbyt szybko wysychać.

Niewielką ilość nakłada się na czystą skórę lub barierę i uzupełnia w razie potrzeby. Pieczenie, świąd, obrzęk albo wysypka są sygnałem, by zmyć produkt i przerwać stosowanie. Przy wrażliwej śluzówce lub znanej alergii lepiej wybrać krótki skład bez mocnego aromatu. LubrykantS ogranicza tarcie, lecz nie chroni przed infekcjami i nie zastępuje zgody na daną praktykę.