Troilizm to zainteresowanie seksualne, w którym podniecenie wiąże się z obserwowaniem partnera lub partnerki podczas kontaktu z trzecią osobą. Obserwator może pozostać z boku, dołączyć częściowo albo uczestniczyć w ustalonym wcześniej scenariuszu.

Troilizm bywa kojarzony z cuckoldingiem, voyeuryzmem, zazdrością, uległością lub fantazją o utracie kontroli. Te elementy nie muszą występować. U jednej osoby działa zaufanie i otwartość, u innej napięcie wynikające z rywalizacji albo gry z upokorzeniem, jeśli wszyscy to zaakceptują.

Na pierwszy rzut oka troilizm przypomina swinging albo seks grupowy. Różnica leży w centrum przeżycia: przy troilizmie główną rolę odgrywa reakcja osoby patrzącej na partnera z kimś innym. Swinging częściej skupia się na wzajemnej wymianie i aktywnym udziale kilku osób. Nazwa pomaga tylko wtedy, gdy idą za nią konkretne ustalenia.

Przed spotkaniem trzeba omówić granice, stop-sygnały, prezerwatywyS, badania STI, nagrywanie i kontakt po wszystkim. Zgoda pod presją nie działa, nawet jeśli ktoś mówi „tak”, bo boi się rozpadu relacji. Po takim doświadczeniu warto porozmawiać o zazdrości, wstydzie i komforcie. Bez świadomej zgody wszystkich dorosłych osób troilizm staje się naruszeniem granic.