Osoby transpłciowe to osoby, których tożsamość płciowa różni się od płci przypisanej im przy urodzeniu. W starszych tekstach często pojawia się słowo «transseksualiści», ale wiele osób odbiera je dziś jako zbyt medyczne i zawężające, bo skupia uwagę na ciele lub tranzycji.

Osoba transpłciowa może być kobietą, mężczyzną, osobą niebinarną albo używać innego określenia, które najlepiej opisuje jej doświadczenie. Część osób zmienia imię, zaimki, ubrania lub dokumenty. Część korzysta z terapii hormonalnej albo zabiegów chirurgicznych, jeśli tego potrzebuje i ma dostęp do opieki. Inne nie chcą albo nie mogą zmieniać ciała, a ich tożsamość pozostaje tak samo ważna.

Orientacja seksualna nie wynika z transpłciowości. Trans kobieta może kochać mężczyzn, kobiety, osoby różnych płci albo nie odczuwać pociągu seksualnego. To samo dotyczy trans mężczyzn i osób niebinarnych. Tożsamość płciowa mówi, kim ktoś jest, a orientacja opisuje, do kogo czuje pociąg.

Szacunek w codziennym kontakcie zaczyna się od imienia i zaimków, które dana osoba podaje. Nie należy ujawniać czyjejś transpłciowości bez zgody, wypytywać o genitalia ani robić z tranzycji tematu do żartów. W Polsce droga formalna i medyczna bywa długa, czasem dłuższa niż kolejka do lekarza na NFZ, dlatego tym bardziej liczy się spokojna komunikacja. Dyskryminacja może mieć skutki prawne, a w relacjach intymnych podstawą są zgoda, szczerość i bezpieczeństwo dorosłych osób.