Osoby skolioseksualne odczuwają pociąg seksualny lub romantyczny do ludzi, których tożsamość płciowa wykracza poza cisnormę. Termin obejmuje zwykle pociąg do osób transpłciowych, niebinarnych, genderqueer i nienormatywnych płciowo.
Słowo funkcjonuje w części środowisk queer, ale budzi zastrzeżenia. Niektórym pomaga nazwać własne doświadczenie, zwłaszcza gdy popularne etykiety orientacji nie pasują. Inni unikają go, bo rdzeń kojarzony z krzywizną może brzmieć jak ocena albo patologizacja różnorodności płciowej.
Sam pociąg do osób trans lub niebinarnych nie świadczy o większej wrażliwości. Partner lub partnerka nie jest ciekawostką, eksperymentem ani zestawem cech związanych z ciałem. Fetyszyzacja zaczyna się wtedy, gdy ktoś interesuje się tranzycją, genitaliami lub dokumentami bardziej niż człowiekiem.
W praktyce liczy się język, uważność i zgoda. Używaj imienia oraz zaimków wskazanych przez daną osobę, a pytania o zabiegi lub hormony zostaw na sytuacje, w których druga strona sama otwiera taki temat. Bliskość wymaga jasnych granic i szacunku dla tożsamości.