Jeśli niektórzy ograniczają się do „brudnych” myśli i spędzają dni na myśleniu o spróbowaniu czegoś nowego w seksie, a co najważniejsze, czegoś bardziej wypaczonego, to dla innych jest to niezwykle mało i nie pozwalają im pić, tylko po to, żeby dosłownie obrzucić kogoś brudami. Nazwą tego „procesu radości” jest słowo „sallyromania”, oznaczające rodzaj konwersji seksualnej.
Osoby z podobną tendencją do doświadczania przypływu podniecenia, a nawet orgazmu, gdy brudzą swoich partnerów. Otóż, żeby sobie nie zaprzątać głowy, najczęściej korzystają z tego, co zawsze można znaleźć pod ręką, albo w innym miejscu - potu, kału, śliny itp. Sperma może być też wykorzystana jako deser. W niektórych przypadkach nie zaszkodzi doprowadzić kobietę do łez, mówiąc, że w tym miesiącu nie dostanie nowej sukienki, lub zawieść ją daremnymi próbami uzyskania erekcji, jednocześnie sugerując, że może zapomnieć o wibratorze tak jak o nowości. Następnie możesz cieszyć się wyglądem rozpływającego się tuszu i rozsmarowywać go na całej twarzy.
Czasami sallyromania może przybierać znamiona wandalizmu, w wyniku którego brudzi się lub podrze nie tylko bielizna erotyczna S↗, ale także odzież wierzchnia nawet nieznajomych. Dlatego jeśli na skrzyżowaniu zostaniesz obsypany błotem spod kół samochodu, nie ma potrzeby wykrzykiwać po tym obraźliwych epitetów homoseksualizmu. Wykaż się erudycją i dumnie zawołaj - Sallyroman!
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.