Retyfizm, czyli fetyszyzm obuwia, oznacza trwałe erotyczne zainteresowanie butami, ich kształtem, materiałem, zapachem, śladami noszenia albo tym, jak wyglądają na partnerze. Nazwa pochodzi od nazwiska francuskiego pisarza Nicolasa Rétifa de la Bretonne, który opisywał podobne motywy w literaturze.

Jedną osobę może pobudzać konkretny typ obuwia: szpilki, kozaki, lakierowana skóra, ciężkie botki albo sportowe buty po całym dniu. Dla innej liczy się scena: partner zostaje w butach podczas zbliżenia, pozwala ich dotykać lub buduje wokół nich cały strój. Taki fetysz nie oznacza problemu, jeśli osoba panuje nad zachowaniem i szanuje cudze granice.

Retyfizm czasem łączy się z fetyszem stóp, skórzanych akcesoriów, dominacją albo tramplingiem, czyli stąpaniem po ciele za zgodą partnera. Te obszary mogą się spotykać, ale nie muszą. Buty mogą grać główną rolę, a stopa, zapach lub faktura materiału tylko wzmacniać odbiór.

Granice i higiena mają tu konkretne znaczenie. Kradzież butów, robienie zdjęć bez zgody czy wciąganie obcej osoby w fantazję naruszają prawo i prywatność. Obuwie nie nadaje się do penetracji, bo twarde elementy, brud i ostre krawędzie mogą uszkodzić ciało. Do takich zabaw lepiej wybrać gadżet z bezpiecznego materiału i ustalić zasady wcześniej, najlepiej precyzyjniej niż adres paczkomatu.