Nie, nie! Nimfomania nie jest pociągiem seksualnym do mitycznych stworzeń - nimf - jest to nieodparta potrzeba uprawiania seksu zawsze, wszędzie i z każdym, kto nie ma nic przeciwko dzieleniu łóżka, a nawet ławki w parku. W XIX wieku nazywano ją uroczym, lakonicznym określeniem „wścieklizną macicy”, a dziś lekarze uważają ją za hiperseksualność, której prawdziwe przyczyny wciąż nie są jasne.
Nimfomania objawia się pragnieniem dziewczyny lub kobiety ciągłego uprawiania seksu i zmieniania partnerów jak rękawiczki. I tutaj nie pomogą nawet wibratory czy ultranowoczesne maszyny do seksu. Najważniejsze jest ilość, a często wygląd, atrakcyjność, a zwłaszcza płeć partnera nie mają znaczenia.
Bardzo często nimfomanki stają się żonami seksualnymi, kobietami, których więzy małżeńskie (i samym ich mężom) nie przeszkadzają w zabawach z innymi mężczyznami, czy aktorkami porno, co jest wyraźnym przykładem na to, jak można połączyć przyjemne z pożytecznym. Ale jeśli natkniesz się na nimfomankę, bądź ostrożny - to naprawdę seksowny wampir, którego nie interesuje krew, ale zupełnie inne płyny, a zamiast kłów umiejętnie posługuje się zupełnie innymi narządami.
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.