Wiele osób myli nudyzm z ekshibicjonizmem i nie jest to do końca poprawne. Ekshibicjoniści czerpią przyjemność seksualną i moralną z popisywania się genitaliami, ci drudzy cieszą się z tego, że nie ogranicza ich strój, bez którego po prostu czują się komfortowo. Dozwolone są maksymalnie kolczyki, tatuaże lub zaciski na sutki jako strój lub dekoracja.

Nie należy też stawiać nudystów i naturystów na tym samym poziomie, bo to obraża niektórych z nich, a przedstawiciele obu „wyznań” rysują między sobą wyraźną granicę, gdyż dla naturystów bycie nago jest uważane za wolne od wartości narzuconych przez społeczeństwo i będące w jedności z naturą. A brak intymnych fryzur (jako nienaturalnych) to najłatwiejszy sposób na rozróżnienie, kto jest przed tobą na plaży - nudysta czy naturysta.

Nudyzm znany jest już od czasów pogańskich i był bardzo popularny w starożytnej Grecji. Niektórzy w tak otwarty sposób odprawiali święte obrzędy, inni brali udział w igrzyskach olimpijskich. Chyba na próżno, skoro w wielu dyscyplinach obiekt męskiej dumy zaniżał aerodynamikę, bądź też ulegał wyrwaniu przez nieuczciwego przeciwnika. Nudyzm jest równie powszechny u obu płci i przedstawicieli dowolnej orientacji seksualnej.

Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.