No cóż, kto choć raz nie oglądał filmów dla dorosłych, pełnych treści, znaczeń i elementu dramatycznego, do których nie byłby zdolny nawet Szekspir, a sam Stanisławski nie byłby w stanie wystawić doskonałej gry aktorskiej? Oczywiście mówimy o porno - gatunku, który polega na pokazywaniu nie tylko nagich ciał, ale także stosunku seksualnego, w całej jego różnorodności przejawów.
W przeciwieństwie do erotyki, pornografia jest tak szczera, jak to tylko możliwe i nie ma w niej żadnych zakazów - każdy ogląda, co chce. Co więcej, mogą to być nie tylko materiały wideo, ale także materiały drukowane. Jak różnorodne jest życie intymne, tak samo jest z porno, które obejmuje wiele gatunków, począwszy od seksu klasycznego czy sceny z dwiema „aksamitnymi” lesbijkami w majtkach z rozcięciami bawiącymi się różowym wibratorem, kończąc na demonstracji jawnego sadyzmu czy seksu ze zwierzętami.
Nawet dziś, pomimo wolności obyczajowej, w różnych krajach stosunek do porno jest niejednoznaczny, gdyż zwolennicy „moralności”, którzy sami czasem nie mają nic przeciwko podniesieniu masturbatora i relaksowaniu się przed komputerem w dążeniu do swoich celów, propagują szkodliwość takiego zjawiska dla społeczeństwa. Ale mądre moce postanowiły nie walczyć ze „złem”, ale postanowiły zamienić je w dobro. Dlatego co roku otrzymują wielomilionowe, a nawet miliardowe dochody z branży porno.
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.