Wydaje się, że władze nie do końca prawidłowo zorganizowały święta majowe i nie uczyniły dnia wolnego 7 maja - Dniem Masturbacji. Nie zdziwcie się, takie święto naprawdę istnieje i ma charakter międzynarodowy; jedyną wadą oczywiście dla wszystkich świętujących jest brak rąk, które nie sięgałyby ani do nakrycia stołu, ani do wzięcia kieliszka wina.
Masturbacja ma wiele synonimów, jak np. masturbacja, samozadowolenie, pieszczoty ręczne, ręczna robota itp. Obłudnicy naprawdę lubią „oddawać się” niektórym z nich, zapewniając, że jest to niedopuszczalne, nieskończone, a nawet niemoralne. Jest to jednak często oznaka prymitywności, ponieważ według oficjalnych badań masturbacja jest obecna w życiu ponad 90% dorosłych, a liczba takich osób w związkach jest tylko nieznacznie mniejsza. Co więcej, wiele osób lubi to robić razem lub w obecności partnera.
Masturbację, czyli pieszczoty narządów intymnych w celu osiągnięcia orgazmu, można wykonywać rękami lub, co znacznie ciekawsze, urządzeniami seksualnymi. Takie jak wibrator S↗ lub wibrator dla kobiet oraz masturbator lub sztuczna pochwa dla mężczyzn. W obu przypadkach smar jest po prostu niezbędny.
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.