Austriacki pisarz baron Sacher Masoch ucieszyłby się, gdyby już w następnym stuleciu na jego cześć nazwano pewien rodzaj zachowań seksualnych (i nie tylko), a on zyska światową sławę. Rzecz w tym, że w swoich pracach o podtekstach erotycznych bardzo często i wyraźnie skupiał się na scenach, w których bohater lub bohaterka powieści czerpała przyjemność z upokorzenia lub kary fizycznej.

Dziś termin ten jest mocno kojarzony z jego antagonistą i często jest używany w wyrażeniu sadomaso, ponieważ jedno bez drugiego jest praktycznie bez znaczenia i niemożliwe. Oczywiście zakorzeniło się to organicznie w środowisku BDSMS, stając się główną częścią tej kultury. Otóż, aby urozmaicić zabawę i uatrakcyjnić upokorzenie, do upokorzenia używa się takich przedmiotów jak obroże, kajdanki, kneble (a także przekleństwa) oraz do wykonywania kary - stosy, chłosty, bicze itp.

Przedstawiciele obu płci są jednakowo podatni na masochizm, niezależnie od orientacji. Jednak niektórzy eksperci argumentowali, że jest to a priori nieodłącznie związane z każdą kobietą, począwszy od urodzenia. Na przykład radość macierzyństwa nierozerwalnie wiąże się z bólem, jednak podobnie jak samo wychowywanie dziecka, a cykle menstruacyjne niezbędne do poczęcia również nie przynoszą wiele przyjemności.

Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.