Niezależnie od tego, jak nieszkodliwa na pierwszy rzut oka może wydawać się ochota na seks w porównaniu z chęcią wypalenia trzeciej paczki papierosów dziennie lub butelki mocnego alkoholu, Światowa Organizacja Zdrowia uznała niedawno uzależnienie od seksu za patologię, którą należy leczyć.
Całkiem spodziewane, ale według badania przeprowadzonego przez brytyjską agencję informacyjną 81% mężczyzn w każdym wieku to seksoholicy. Ich myśli cały dzień są skupione na myślach o seksie, nieustannie szukają coraz to nowych partnerów (jeśli ich nie ma, stosuje się lalki erotyczne S↗ lub masturbatory S↗), a jeśli to nie pomaga, zachowują się bardzo drażliwie. Uzależnienie seksualne jest nieco mniej powszechne wśród płci pięknej, a jeśli coś powstrzymuje kobiety, to wystawienie się na opinię publiczną i możliwość posiadania rocznego zapasu wibratorów i innych używek na co dzień.
Jako skutki uboczne takie uzależnienie niesie ze sobą niewierność, która wpływa na relacje, choroby przenoszone drogą płciową, problemy w pracy itp. Metody leczenia w tym przypadku obejmują pomoc psychologa i terapię hormonalną.
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.