Stosunki saksońskie nie są dzikim seksem rozwiązłych i nieskomplikowanych prawdziwych Aryjczyków na jednej z ziem niemieckich. Wszystko jest o wiele bardziej banalne i prozaiczne, ale możesz to ćwiczyć w dowolnym miejscu i dla każdego. Najważniejsze, aby nie podejmować nadmiernych wysiłków.
Tak naprawdę seks saksoński to stosunek płciowy bez wytrysku i bardzo wątpliwa metoda antykoncepcji. Rzecz w tym, że w przededniu wytrysku partner lub dumny posiadacz penisa sam powinien ścisnąć penisa u samej nasady. Oczywiście wszystko jest tak proste, jak to możliwe, ale jest kilka „ale”.
Dlatego do Saksonii lepiej pojechać turystycznie bez prefiksu płci, a jako środek antykoncepcyjny stosować prezerwatywy S↗ lub inne nowoczesne metody. A jeśli ściśniesz penisa nie ręką, a pierścieniem erekcyjnym, możesz zyskać jeszcze kilka przyjemnych bonusów.
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.