To właśnie w dziecięcej wersji bajki siedmiu krasnoludków płakało, gdy Królewna Śnieżka zapadła w głęboki sen, jednak w wersji dla dorosłych ich szczęście nie znało granic, bo nietrudno sobie wyobrazić, że mogliby być somnofilami - takimi, których niezwykle podnieca widok śpiącej lub nieprzytomnej osoby.

Niektórzy skłonni są wierzyć, że somnofilia jest jedną z dewiacji seksualnych graniczących z nekrofilią, inni zaś nie widzą w tym nic nadzwyczajnego ani niedopuszczalnego i uważa się, że taka intymność przynajmniej raz była praktykowana przez osoby prowadzące aktywne życie seksualne. Poza tym wiele kobiet bardzo pociąga możliwość wybudzenia się z przyjemnych wrażeń, inne natomiast nie mają nic przeciwko zabawie ze swoim partnerem i mogą udawać, że śpią, dopóki ten nie będzie miał dość zabaw ze swoją „lalką seksu”, a potem wsiądzie do samochodu i popędzi do załatwienia spraw, do pracy lub po prostu w nieznanym kierunku.

Ponadto somnofilia ma również tę zaletę, że zapewnia maksymalny relaks, co znacznie ułatwia inwazję odbytu. Ale nawet podczas seksu dopochwowego nie można obejść się bez lubrykantu, ponieważ naturalne nawilżenie powstaje nie w chwili spokoju, ale w momencie podniecenia. Miłośnicy seksu oralnego ze śpiącą królewną powinni zadbać o to, aby śniły jej się wyłącznie przyjemne sny, w przeciwnym razie istnieje ryzyko, że ostre zęby odruchowo wbiją się w obiekt męskiej dumy.

Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.