Seks aurykularny to praktyka bez penetracji, podczas której jedna osoba stymuluje penis partnera zewnętrzną częścią ucha oraz miejscem między małżowiną a głową. To rzadka nazwa potoczna, której medycyna nie używa jako kategorii diagnostycznej. Czasem obejmuje też inne erotyczne pieszczoty uszu, dlatego partnerzy powinni wcześniej ustalić, jakie działanie mają na myśli.

Skóra małżowiny usznej reaguje na dotyk, lecz każdy odbiera go inaczej. Jedni lubią delikatne muśnięcia, pocałunki lub szept, inni odczuwają dyskomfort przy każdym kontakcie z uchem. Przyjemność może czerpać każda uczestnicząca osoba, jeśli partnerzy dopasują ruch i tempo do swoich reakcji, bez odgrywania narzuconych ról.

Kontakt powinien obejmować wyłącznie ucho zewnętrzne. Przewód słuchowy i błonę bębenkową łatwo uszkodzić, więc nie należy wkładać do ucha penisa, palców, gadżetów erotycznych ani innych przedmiotów. Mocne zaginanie małżowiny, nacisk na kolczyki oraz dostanie się nasienia lub lubrykantu do przewodu słuchowego mogą wywołać ból, podrażnienie albo uraz. Prezerwatywa ogranicza kontakt z płynami ustrojowymi, ale nie osłania całej skóry.

Partnerzy potrzebują jasnej zgody i możliwości przerwania kontaktu przy pierwszym nieprzyjemnym odczuciu. Ból, krwawienie, szum w uszach, pogorszenie słuchu lub zawroty głowy wymagają zakończenia aktywności; utrzymujące się objawy trzeba skonsultować z lekarzem. Czyste ręce i skóra, zdjęte kolczyki oraz spokojne tempo zmniejszają ryzyko przypadkowego urazu.