Seks ekologiczny oznacza podejście do intymności, w którym dorosłe osoby ograniczają zbędne odpady, wybierają bezpieczne materiały i kupują rzeczy, które posłużą dłużej niż jeden weekend. Dotyczy to gadżetów erotycznych, lubrykantów, prezerwatyw, bielizny, światła i codziennych nawyków wokół seksu.

Rozsądny wybór zaczyna się od jakości. Dobre gadżety powstają z silikonu medycznego, szkła albo stali nierdzewnej, a producent jasno podaje skład i sposób czyszczenia. Urządzenia ładowane przez kabel zwykle tworzą mniej odpadów niż modele na jednorazowe baterie. LubrykantS trzeba dobrać do prezerwatyw i zabawek, bo hasło „naturalny” na opakowaniu nie gwarantuje zgodności z każdym materiałem.

Świece, przygaszone światło i bielizna z bawełny mogą budować nastrój, ale ekologia nie powinna wygrywać z bezpieczeństwem przeciwpożarowym, wentylacją ani komfortem skóry. Produkt naturalny też może uczulać. PrezerwatywyS lateksowe sprawdzają się u wielu osób, a przy alergii warto wybrać inną opcję. Prezerwatywy z błon zwierzęcych mają obciążenie etyczne i słabiej chronią przed infekcjami przenoszonymi drogą płciową.

Eko-podejście nie usprawiedliwia oszczędzania na ochronie. Prezerwatyw, rękawiczek i jednorazowych barier nie myje się i nie używa ponownie. Najlepszy wybór łączy zgodę, higienę, skuteczne zabezpieczenie, trwałe produkty oraz mniej zakupów pod wpływem impulsu, nawet gdy paczkomat kusi szybką dostawą.