Rimming, nazywany też anilingusem, oznacza oralną stymulację odbytu i skóry wokół niego językiem, ustami albo delikatnymi pocałunkami. Może być osobną pieszczotą lub częścią seksu oralnego między dorosłymi partnerami.

Okolica odbytu ma dużo zakończeń nerwowych, więc dotyk bywa intensywny. Jedna osoba lubi spokojne pieszczoty z zewnątrz, inna woli mocniejszy kontakt. Rimming nie musi obejmować penetracji językiem. Partnerzy ustalają zakres, tempo i moment zakończenia, a komunikacja działa lepiej niż zgadywanie jak w kolejce do lekarza.

Higiena zmniejsza skrępowanie, ale nie usuwa wszystkich zagrożeń. Zwykle wystarczy prysznic i dokładne umycie z zewnątrz; częste albo agresywne irygacje mogą podrażnić śluzówkę. Przy kontakcie oralno-analnym mogą przenosić się infekcje jelitowe, pasożyty, wirusowe zapalenie wątroby typu A, opryszczka, HPV i inne STI. Ryzyko rośnie przy ranach w ustach, krwawiących dziąsłach, biegunce lub stanie zapalnym.

Barierę ochronną może dać chusteczka lateksowa, rozcięta prezerwatywa albo specjalna folia do seksu oralnego. Po rimmingu nie należy od razu przechodzić do pocałunków, cunnilingusu czy fellatio bez zmiany bariery i umycia. Zgoda musi paść przed rozpoczęciem, a prośba o przerwanie kończy kontakt od razu.