Krąży wiele legend o zdolności przedstawicieli płci pięknej do umiejętnego uwodzenia mężczyzn i zainspirowania ich do wyczynów (w tym seksualnych), a także o kobiecej intuicji. Tymczasem dotyczy to nie tylko ludzi, ale także zwierząt, a biolodzy nazywają to zjawisko proceptywnością, czyli innymi słowy zachowaniem samic mającym na celu przyciągnięcie uwagi osobników płci przeciwnej w celu krycia.

Jak myślisz, co jeszcze można nazwać prowokacyjnym makijażem, krótkimi spódniczkami, seksownym chodem, ospałym spojrzeniem i wieloma innymi rzeczami, których dziewczyny używają, aby wyróżnić się z tłumu rywalek i zdobyć uwagę i sympatię samca alfa. I po prostu człowiek, który budzi pożądanie, bo nie ma towarzyszy według gustu (w tym bliskich przyjaciół), a tym bardziej w takiej kwestii, jak uwodzenie i oswajanie upartych.

Ale, jak mówią, nie ma granic doskonałości, zwłaszcza w przeciwieństwie do naszych mniejszych braci, ludzkość wymyśliła wiele innych sposobów, aby osłabić przedstawicieli silniejszej płci i łatwo zaciągnąć ich do łóżka. Spójrzcie tylko na perfumy z feromonamiS! Niczym niewidzialna sieć poniosą ze sobą każdego mężczyznę, a żeby nie dopuścić do ucieczki, zawsze pojawia się uwodzicielskie body lub kostium policjantki, która na wypadek ucieczki posiada efektowne kajdanki z różowym futerkiem.

Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.