Uprzedmiotowienie seksualne z pewnością nie oznacza obiektywnej postawy wobec osób płci przeciwnej. Wszystko jest dokładnie odwrotnie. Oznacza to traktowanie ludzi jak lalki seksu w celu zaspokojenia swoich cielesnych potrzeb przy całkowitym braku zainteresowania ich charakterem, preferencjami, wartościami itp. Najważniejsze, że potencjalny partner jest gotowy na wszystko i ulega urokowi osoby, która z kolei nie uważa go za osobę, a myśli tylko o własnej przyjemności.
Uprzedmiotowienie seksualne wywołuje największy oddźwięk w społeczeństwie feministek, które pomimo tego, że uważają to za upokorzenie i dyskryminację dla siebie, nie przestają zachwycać męskiego oka swoim seksownym, czasem wręcz prowokacyjnym wyglądem, erotycznym chodem, pulchnymi ustami i ospałymi spojrzeniami. I żeby było uczciwie, trzeba powiedzieć, że czasami przedstawiciele silniejszej płci po prostu nie mają możliwości zobaczenia osobowości za warstwą dekoracyjnego „tynku”.
Ale najczęściej uprzedmiotowienie seksualne może wystąpić wśród aromantyków, którym nic ludzkiego nie jest obce, ale jedność dusz ich nie pociąga, lub wśród osób z pewnymi upodobaniami, zwłaszcza tych, które są dość rzadkie lub mają fantazje seksualne. Na przykład nie codziennie można spotkać na ulicy mulatkę o naturalnym blond kolorze albo mężczyznę, którego spodnie z przodu przypominają torebkę z boa dusicielem.
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.