Dla jednych lewatywa i niezbyt nieprzyjemny zabieg z nią związany to nic innego jak niezbędna opieka zdrowotna, dla innych zaś przedmiot fetyszu i powód podniecenia seksualnego.

Podobać się tu może wszystko - proces przenikania, uczucie wypełnienia, wygląd gumowej gruszki, czy po prostu przyjemne ciepło w dłoni (pod warunkiem, że nie zakręcono ciepłej wody). Będąc fanką klismofilii, możesz być odpowiednio aktywna i bierna, czerpać przyjemność, zapraszając partnerkę, aby „traktowała się delikatnie” lub sama bawiła się w pielęgniarkę (najważniejsze, aby kupić odpowiedni strój). Swoją drogą, rolę pasywną często przejmują mężczyźni, którzy nie wiedząc, że istnieją nowoczesne anatomiczne masażery prostaty, próbują wycisnąć przyjemność z lewatywy z krótkim noskiem. Często klismofilia może stać się powodem praktyk BDSMS, dla których wynaleziono specjalne korki analne lub wibratory z otworami do wstrzykiwania wody.

Źródła tak pierwotnego uzależnienia, co nie jest zaskakujące, ponownie odnajdujemy w dzieciństwie, kiedy nadmierna opieka rodziców i częste lewatywy nawet przy bólu gardła stały się powodem pewnych skojarzeń i zrozumienia, że ​​przynosi to jakąś przyjemność.

Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.