Psychiatrzy nazywają erotomanią urojone przekonanie, że inna osoba kocha danego człowieka albo chce z nim relacji, mimo braku potwierdzających faktów. Obiektem bywa ktoś słabo znany, niedostępny, znany publicznie lub stojący wyżej w hierarchii.

Osoba z takim przekonaniem może uznawać neutralne zdarzenia za sekretne sygnały: spojrzenie, uprzejmy mail, wpis w mediach społecznościowych, przypadkowe spotkanie. Może wysyłać wiadomości, szukać kontaktu i tłumaczyć odmowę jako lęk, test albo wpływ otoczenia. Wysokie libido, zauroczenie i fantazje erotyczne należą do innych zjawisk.

Erotomania może pojawiać się przy różnych stanach psychicznych, lecz diagnozę stawia specjalista po pełnej rozmowie i ocenie ryzyka. Sytuacja wymaga pomocy, gdy przekonanie prowadzi do nachodzenia, gróźb, naruszania prywatności albo ryzyka skrzywdzenia siebie lub kogoś innego.

W relacjach liczy się jasna zgoda wyrażona słowami i zachowaniem, a nie interpretowanie ukrytych znaków. Odmowa, brak odpowiedzi i blokada kończą kontakt. Nękanie, śledzenie i pojawianie się pod domem lub pracą może w Polsce zostać potraktowane jako stalking, nawet jeśli sprawca mówi o miłości.