Nie, w żadnym wypadku nie uważamy, że 220 V może sprawić przyjemność, jeśli podłączysz się do gniazdka. Co więcej, jesteśmy za bezpiecznym seksem, który powinien dawać jedynie przyjemność i pozytywne spełnienie, co oznacza także prezerwatywy S↗.
Electrosex to stosunkowo nowy trend w modzie seksualnej, który dla wielu jest nieporównywalny. W przeciwieństwie do wibratora i wszystkich jego modyfikacji, stymulacja odbywa się nie energią mechaniczną, ale energią elektryczną. Do korpusu mocuje się specjalne zaciski (najlepiej zastosować je w połączeniu ze smarem) i dobiera się siłę dostarczanego prądu. To wszystko - przyjemność gwarantowana! Przecież kiedy przez ciało przepływają przyjemne łaskoczące wyładowania prądu, aktywowanych jest wiele zakończeń nerwowych, co byłoby bardzo trudne do osiągnięcia przy mechanicznych pieszczotach. Uderzenie najlepiej aplikować na strefy erogenne, w tym na sutki, a w razie potrzeby może to być penis wraz z moszną lub wargami sromowymi. Same urządzenia mogą być przenośne lub mieć formę urządzeń, co doskonale sprawdza się w grach RPG, w których zabawna pielęgniarka bada zdeprawowanego „pacjenta”.
I oczywiście w żadnym wypadku nie należy bać się wszystkiego, co wiąże się z elektroseksem, a wręcz przeciwnie, postarajcie się wygospodarować czas na wspólne wyjście do sex shopu i zakup stymulatora elektrycznego. Co więcej, każdy z nich jest całkowicie bezpieczny i daje 100% gwarancję, że nie spotka Cię nic poza jasną i słodką ekstazą!
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.