Stan, w którym tracisz równowagę i ze szczęściem przenosisz się do siódmego nieba i tracisz jakikolwiek kontakt z rzeczywistością, nazywa się ekstazą. Co z kolei może być towarzyszem najjaśniejszego i najpotężniejszego orgazmu. Czasem może mu nawet towarzyszyć chwilowa utrata przytomności. Do oznak ekstazy zalicza się także przyspieszony oddech, przewracanie oczami, drżenie ciała, którego nie wywołuje wibratorS (choć niektóre z nich mogą pomóc w odczuwaniu tego uczucia) i wszystko inne, co z zewnątrz może wyglądać bardzo dziwnie, a czasem nawet przerażająco.

Dziś „słowo” ekstaza kojarzy się zazwyczaj z seksem, wcześniej jednak odnosiło się do życia religijnego i oznaczało deliryczny stan radości po modlitwie lub na widok świętego. A zdarzały się przypadki, gdy mogło to trwać kilka lat. Ale czasy się zmieniają i dziś ekstazy najczęściej doświadczają nie wyznawcy religii i sekt, ale prawdziwi fani i miłośnicy seksu. Co więcej, nie jest trudno doprowadzić siebie lub swojego partnera do takiego stanu, wystarczy się lepiej poznać, nie wprowadzać gry wstępnej na ołtarz ofiarny (pamiętajcie, że wciąż mówimy o seksie!), a także pozbyć się kompleksów seksualnych. Oprócz strony emocjonalnej nie zapomnij o zabawkach fizycznych i erotycznych, ponieważ czasami nawet najmniejsza z nich pomoże Ci osiągnąć najwyższy stan błogości.

Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.