„Rodzina szwedzka” to nie tylko zamożna ekonomicznie jednostka społeczna, ale także największe marzenie wielu naszych rodaków o tego rodzaju małżeństwie, ponieważ oznacza to życie małżeńskie z dwiema kobietami na raz (lub dziewczynami, w zależności od szczęścia).

Ryzykujemy jednak wzięcie na siebie odpowiedzialności za rozczarowanie niektórych mężczyzn, którzy są gotowi zamieszkać w surowym i zimnym klimacie Skandynawii i podziwiać nie tylko zorzę polarną, ale także dwie blond piękności w swoim łóżku. Tak naprawdę szwedzka rodzina to nic innego jak mit, a ściślej część sowieckiej propagandy, która wymyśliła ją, by pokazać, jak niska moralność spadła za żelazną kurtyną i jak „gnije” Zachód.

Ale w każdym razie polityka to polityka, a miłość to miłość, dlatego określenie „szwedzka rodzina” stało się potoczną nazwą związków poligamicznych, w których można otwarcie kochać dwie kobiety, dać im po jednym wibratorze dla obu, wyruszając w podróż z Wikingami i nie bać się pomylić imion dwóch piękności, z którymi spotyka się świt.

Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.