„Uprawiaj seks i przybieraj na wadze!” - to prawdziwa dewiza osób chorych na sitofilię, które z naturalnych względów apriorycznie nie mogą być asteniczne, gdyż trudno im sobie nawet wyobrazić intymność (usta z kolejnym smakołykiem) bez seksu, tak samo jak bez obfitego obiadu. Innymi słowy, kto się kocha, je tak samo!
Przyczyny sitofilii mogą być różne, u niektórych powoduje to pewne skojarzenia, u innych jest wywołane specyficznym smakiem żywności, a jeszcze inni po prostu otrzymują wraz z pożywieniem niezbędne substancje, które prowokują produkcję endorfin lub hormonów płciowych. Cóż, prawdziwi esteci i altruiści czerpią przyjemność z obserwowania, jak druga połówka seksualnie cmoka podczas degustacji trzeciego burgera, a zamiast perfum z feromonami przyciąga ich zapach lodówki lub smażonych ziemniaków (dla smakoszy, słodkich ziemniaków). Ale dla przedstawicieli silniejszej płci wszystko może być znacznie bardziej banalne - dobrze wypełniony żołądek działa jak rodzaj masażu prostaty, gdy wywiera nacisk na gruczoł prostaty, wzbudzając w ten sposób pożądanie.
Sitofilia jest w równym stopniu charakterystyczna dla mężczyzn, jak i kobiet, a to, jak dobrze wszystko im się układało w życiu intymnym i jak często uprawiają seks, można ocenić na podstawie ich budowy ciała. Wzór jest oczywisty.
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.