Według legendy jeden narcystyczny młody człowiek podziwiał siebie tak długo, że bogowie zamienili go w kwiat o tej samej nazwie, a zupełnie nieromantyczni psychologowie i seksuolodzy zaczęli nazywać głęboką miłość własną i poczucie całkowitej wyższości nad ludźmi, w tym ich partnerem, narcyzmem.
Narcyzm jest jednym z przejawów egoizmu i objawia się w łóżku jako absolutna troska wyłącznie o własną przyjemność, jakby tylko „narcyz” był tego godny. Tacy ludzie są niesamowicie narcystyczni, kategoryczni i uważają się za ideałów wszędzie i we wszystkim. I nawet penis wielkości małego palca zostanie przedstawiony jako doskonałość sama w sobie i korona stworzenia, szczerze zapewniając dziewczynę, że nigdy nie spotkała i nigdy nie spotka takiego olbrzyma. I nie ma mowy o podarowaniu jej realistycznego wibratora lub chociaż maleńkiej, maleńkiej wtyczki w ramach rekompensaty za utraconą przyjemność.
W psychologii narcyzm nie jest uważany za chorobę, ale raczej za przejaw wewnętrznego „ja” i cech charakteru. Jednak wielu z nich dobrze zrobi, jeśli samodzielnie skonsultuje się z psychologiem, gdyż nie każdy podziela ich zdanie, co znacznie komplikuje życie w społeczeństwie lub z partnerem.
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.