Dosłownie „monogamia” jest tłumaczona ze starożytnej Grecji jako monogamia, ale termin ten jest również używany do opisania relacji między dwoma partnerami, w której nie ma zdrady ani predyspozycji do niej. Monogamicznymi mogą być nie tylko ludzie, ale także niektóre zwierzęta, na przykład naczelne, dzikie kaczki i oczywiście łabędzie, których życie owiane jest romantycznymi historiami.
Tendencja do monogamii u mężczyzn objawia się znacznie rzadziej niż u kobiet, ponieważ zawsze byli oni mniej obciążeni potomstwem, obowiązkami domowymi, normami moralnymi i często przebywali poza domem, mając możliwość poznania coraz większej liczby nowych dziewcząt. Być może wszystko to zostało już dawno ustalone na poziomie genetycznym.
Pomimo tego, że monogamia ma podłoże psychologiczne, może być ona uwarunkowana także wychowaniem, skłonnościami, cechami charakteru i oczywiście poziomem hormonów płciowych. Udowodniono, że u mężczyzn opiekujących się dzieckiem przynajmniej godzinę dziennie poziom testosteronu spada o 30-50%. Coś w rodzaju bezpiecznika z natury, który zapobiega schodzeniu „w lewo”, gdy na Twoich barkach spoczywa taka odpowiedzialność. Tak czy inaczej, każdy ma swój stosunek do monogamii i aby uratować rodzinę lub związek i pozostać monogamicznym, wystarczy urozmaicić swoje życie seksualne, podarowując drugiej połówce strój erotyczny lub fajną zabawkę w postaci wibratora dla par.
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.