Nie tylko mężczyźni, ale także kobiety mogą mocno przytulać swoją drugą połówkę, ale nie silnymi ramionami, ale elastycznymi mięśniami pochwy, które jak każde inne odpowiednio reagują na trening. I w tym przypadku swego rodzaju symulatorem jest nic innego jak kulki dopochwowe. Jadeitowe kulki po raz pierwszy wykorzystały gejsze, które chciały zadowolić samurajów i pokazać, że potrafią utrzymać penisa w pochwie nie gorzej niż te z kataną w pochwie.
Dziś taki trening nosi imię wybitnego ginekologa Kegla, który opracował cały system podobnego treningu, który polega na trzymaniu gałązek pochwy pochwą, stawianiu oporu przy wyjmowaniu i próbie rolowania ich mięśniami intymnymi. Wszystko to pozytywnie wpływa nie tylko na jakość seksu, ale także przynosi nieocenione korzyści dla zdrowia kobiety, poprawiając krążenie krwi w narządach miednicy.
Dodatkowo kulki dopochwowe dostarczają mnóstwo przyjemności i można je wykorzystać nie tylko w celach praktycznych, ale także dla przyjemności podczas masturbacji. W obu przypadkach dobrym pomysłem byłoby zastosowanie lubrykantu.
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.