Masażer prostaty to zabawka analna ukształtowana tak, aby jej końcówka naciskała gruczoł krokowy przez przednią ścianę odbytnicy. Prostata leży pod pęcherzem i otacza fragment cewki moczowej. Urządzenie ma zwykle wygięty trzon, gładką powierzchnię oraz szeroką podstawę lub uchwyt, który zabezpiecza je przed wsunięciem w całości.
Poszczególne modele różnią się rozmiarem, twardością i funkcją wibracji. Na początek sprawdzi się mały, gładki masażer z wygodnym ogranicznikiem. Nałóż dużo zgodnego materiałowo lubrykantu, rozluźnij mięśnie i wprowadzaj zabawkę powoli, bez używania siły. Okolica odbytu nie wytwarza naturalnego nawilżenia, dlatego w trakcie może być potrzebna kolejna porcja preparatu. Żel znieczulający maskuje ból i zwiększa ryzyko urazu.
Stymulacja prostaty daje części osób przyjemność i może prowadzić do orgazmu, lecz reakcja zależy od anatomii, nastroju oraz rodzaju dotyku. Masażer nie leczy zapalenia lub przerostu prostaty ani zaburzeń erekcji. Częste bądź intensywne używanie nie poprawia potencji według potwierdzonego schematu. Ból miednicy, trudności z oddawaniem moczu lub zmiany ejakulacji wymagają konsultacji z urologiem.
Po użyciu umyj urządzenie metodą dopuszczoną przez producenta i dokładnie je wysusz. Przy dzieleniu się zabawką załóż nową prezerwatywę dla każdej osoby. Przerwij kontakt przy ostrym bólu, krwawieniu, drętwieniu lub złym samopoczuciu. Ostre zapalenie, niedawna operacja, uraz odbytnicy albo niewyjaśnione krwawienie są powodem, by odłożyć praktykę i poradzić się lekarza. Jeżeli masażerem steruje partner, wcześniej ustalcie głębokość, tempo oraz sygnał przerwania.