W tłumaczeniu ze starożytnej greki „gamomania” oznacza szaloną namiętność małżeńską, jednak starożytni Grecy nie wyobrażali sobie nawet, że za kilka stuleci tak będą nazywać się maratończycy seksualni, którzy dzięki swojej wytrzymałości i niepohamowanej chęci treningu (o charakterze intymnym) zdobędą wszystkie złote medale na olimpijskich igrzyskach seksu.
Mężczyźni cierpiący na gamomanię od rana do wieczora niestrudzenie i... są zajęci poszukiwaniem coraz większej liczby nowych partnerek, w nadziei zaspokojenia swojego seksualnego głodu. Jednak wszelkie próby są daremne. Czasami wydaje się nawet, że jest to pewnego rodzaju mania lub obsesja. Tacy mężczyźni nie potrzebują afrodyzjaków, a tym bardziej używek; wręcz przeciwnie, wydaje się, że pełnią rolę dostawców swoich komponentów i są fabrykami do produkcji feromonów.
Przyczyną tego zjawiska mogą być czynniki psychologiczne, takie jak konsekwencje urazu psychicznego lub stresu oraz nadmiar testosteronu. Często gamomania jest przejściowa, ale jeśli przerodzi się w uzależnienie, wymaga leczenia.
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.