Każdy ma inny stosunek do fetyszu i fetyszyzmu. Niektórzy uważają, że osobom z predyspozycjami do tego na myśl przychodzi jedynie oderwanie od czegoś (kogoś) kawałka i powieszenie go na ścianie, inni uważają to za bardzo zabawne hobby, a jeszcze jeszcze inni po prostu rozumieją, że fetysz seksualny jest zjawiskiem bardzo powszechnym i całkiem nieszkodliwym, jeśli nie przybiera obsesyjnych form.
Fetysz to rodzaj kultu czegoś odrębnego, gdy partner jest postrzegany lub podniecany nie jako całość (nie, nie, to nie oznacza rozczłonkowania!), ale „chwyta” na przykład kolorem włosów, elegancją dłoni, kształtem (rozmiarem) pośladków, a nawet głosem. Rzeczywiście, w przeciwieństwie do zwierząt, które kierują się feromonami, ludzie najczęściej kierują się wzrokiem, a ponieważ każdy ma swoje preferencje, stawiają to na pierwszym planie. Jeden mężczyzna będzie się modlił o szczupłość swojej dziewczyny i uzna to za jej jedyną zaletę, inny zaś będzie patrzył na stopy każdej nowej znajomości, szukając, którą z nich niczym książę z bajki mógłby założyć w seksownych butach w rozmiarze 46.
Bardzo często fetysz rozciąga się na elementy garderoby lub inne rzeczy właściwe danej osobie, co czasami może nawet prowadzić do „uroczych” kradzieży. Lub na przykład bieliznę lub buty ukochanej dziewczyny można wykorzystać jako masturbator lub marker psychologiczny, który natychmiast wywołuje podniecenie.
Materiał przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jakakolwiek aktywność intymna jest możliwa tylko za dobrowolną zgodą, komfortem i poszanowaniem granic partnera.